Gulasz wołowy z wolnowaru

Gulasz wołowy z wolnowaru

Dziś obiad nie na szybko, jak zwykle u mnie, ale zupełnie coś przeciwnego – gulasz wołowy z wolnowaru Crock Pot. Ponieważ wołowina potrzebuje czasu, żeby była miękka i smaczna, od razu pomyślałam, że moje nowe urządzenie do gotowania idealnie nadaje się do tej potrawy.

Zwykle robię obiady w pół godziny. Cóż, wracam z pracy około 16.30, dzieci są głodne, ja też, więc pozostaje mi zrobić coś łatwego i szybkiego. Kiedy otrzymałam wolnowar marki Crock Pot, w pierwszym momencie przyszło mi do głowy, że to nie ten adres. Przekonałam się jednak, że jak najbardziej jest to dla mnie dobre rozwiązanie.

Gotowanie w takim urządzeniu wymaga dużo czasu – mięso gotuje się w niskiej temperaturze przez 6-9 godzin, ale dzięki temu zachowuje swoje walory, potrawy mają głębszy smak i zachowują większą ilość substancji odżywczych. To mnie przekonało. Dodatkowo okazało się, że przygotowanie potraw jest łatwe: wszystko wrzuca się do ceramicznej misy i włącza do prądu. Nic się nie przypala, nic nie przegotowuje, wolnowar można włączyć i wyjść do pracy. Tak też zrobiłam z gulaszem, który po powrocie z pracy w dalszym ciągu był ciepły, gotowy do spożycia, jedynie pozostało mi ugotowanie kaszy. Jak więc przygotować gulasz wołowy z wolnowaru?

Składniki:


  • gulasz wołowy 500 g
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • passata pomidorowa 700 ml
  • 1 marchewka
  • 1 papryka czerwona
  • przyprawy (sól, pieprz, papryka, 2 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego)
  • natka pietruszki
  • do podania z kaszą gryczaną.

Jak przygotować gulasz wołowy z wolnowaru:


  1. Włączamy wolnowar na program “low”.
  2. Mięso kroimy w kostkę i obsmażamy na patelni z każdej strony.
  3. Obsmażone mięso wrzucamy do misy wolnowaru Crock Pot.
  4. Dodajemy pokrojoną w plastry cebulę.
  5. Na tej samej patelni smażymy drobno pokrojony czosnek, chwilę później wlewamy passatę i zagotowujemy.
  6. Ugotowaną passatę wlewamy do misy, tak aby zakryła mięso. 
  7. Dodajemy przyprawy.
  8. Gotujemy około 3 godzin. Po tym czasie dodajemy pokrojoną w talarki marchewkę i w kostkę paprykę.
  9. Gotujemy jeszcze 6 godzin.

Gulasz wołowy z wolnowaru

 


Gotowanie można skrócić do 6 godzin włączając tryb “high”. 

Tak więc po powrocie do domu czekało na mnie gotowe danie. Smak sosu – niepowtarzalny, głęboki i pełen przenikających się aromatów ziół, warzyw i mięsa. A przede wszystkim  gotowy obiad! Co prawda nie zdążyłam na czas zakończenia gotowania, ale urządzenie samo przełączyło się na tryb podgrzewania, dzięki czemu obiad wciąż był ciepły.

Dla osób, które mają mało czasu na gotowanie, wolnowar jest idealnym rozwiązaniem. Rano można wrzucić poszczególne składniki do urządzenia i po przyjściu do domu, kiedy jesteśmy zmęczeni i nic nam się nie chce, mieć pyszną potrawę prawie na stole.

W wolnowarze można przygotować również zupy, desery, przetwory. Nie trzeba być wybitnym kucharzem, żeby ugotować pyszne danie. Ja już szykuję składniki na leczo!

Polecam!

Wpis powstał we współpracy z marką Crock Pot. 

  • Marzy mi się wolnowar… świetny przepis i naprawdę super sprawa taki sprzęt 🙂

  • Nie jestem fanem długo gotujących się dań… ale gulasz… Na Gulasz warto poczekać 😀

    • Zwłaszcza gulasz! Leczo, ale też rosół jest pyszny. Trzeba włączyć i wyjść do pracy, po południu obiad jest gotowy 🙂

  • Kurczę nie wyobrażam sobie tyle czekać na danie 😉 Jednak pewnie smak wszystko rekompensuje 🙂

    • Ja też zawsze robiłam obiady na szybko, ale teraz rano wrzucam składniki do garnka i wychodzę do pracy. Albo włączam na noc. Albo robię w ciągu dnia i mam na następny dzień. I to się samo robi, nic nie trzeba przy tym kombinować. Fajne 🙂