Nie ma to jak książka, którą dobrze się czyta. Moich 10 najbardziej poczytnych autorów.

Nie ma to jak książka, którą dobrze się czyta. Moich 10 najbardziej poczytnych autorów.

W czasie wolnym i na wakacjach nie ma to jak książka, którą dobrze się czyta. Nareszcie mamy czas, można usiąść na leżaczku z kawą i zaczytać się. Wybierając książki na wyjazd zawsze mam nie lada problem: a co będzie jak książka okaże się beznadziejna i nie do przeczytania? Dlatego najchętniej sięgam po znanych mi autorów. Tych mogę Wam z całą pewnością polecić.

Książka, którą dobrze się czyta


Najlepiej jest wybierać sprawdzonych autorów albo serię powieści. Książki, o których wspomnę poniżej, czytałam z zapartym tchem, w samochodzie, przed spaniem, na plaży, dosłownie w każdej wolnej chwili. Jak zaczynam nosić czytaną książkę ze sobą wszędzie to już jest znak, że pochłonęła mnie bez reszty. Najbardziej lubię czytać powieści z tłem historycznym, oparte na faktach lub o autentycznych postaciach, które znamy z historii. Lubię też prawdziwe tomiszcza, najlepiej między 800 a 1000 stron, mogę wtedy tak naprawdę rozczytać się, pobyć z bohaterami dłużej. Zwykle też takie obszerne tomy mają rozbudowaną, wielowątkową fabułę i wielu bohaterów, przez co czyta się je przyjemniej. Oto moje subiektywne top 10 najbardziej poczytnych autorów:

1. Diana Gabaldon


Seria “Obca”, którą otwiera powieść o tym samym tytule. W skład serii wchodzi 7 powieści (edit: 8 – wyszła kolejna część i to dalej nie jest koniec), z których niemal wszystkie mają od około 800 do 1200 stron! Akcja tego romansu historyczno – przygodowego z elementami fantastyki (niektórzy piszą, że jest to fantastyka historyczna) rozgrywa się częściowo współcześnie, a częściowo w XVIII wieku w Anglii, Francji, na Karaibach, w Ameryce. Akcja jest wartka, pełna przygód i zwrotów akcji, bohaterowie wyraziści, a tłem są prawdziwe wydarzenia historyczne. Główną bohaterką jest Clair, lekarka, która przenosi się w czasie do XVIII wieku i tam zakochuje się w przystojnym Szkocie Jamie Frasierze. Muszę powiedzieć, że jest to godne czytadło i z wyjątkiem tomu “Jesienne werble”, który dłużył mi się niesamowicie, resztę pochłonęłam z od deski do deski. 

Diana Gabaldon

2. Ken Follett


“Filary Ziemi” i “Świat bez końca” – chyba nie trzeba opisywać, bo pewnie każdy zna serial oparty na tych powieściach. Serial nie oddaje jednak w pełni treści obu książek Folletta, więc warto jednak po nie sięgnąć. Akcja pierwszego tomu rozgrywa się w XII – wiecznej Anglii, w fikcyjnym miasteczku Kingsbridge wokół budowy katedry, która trwała prawie czterdzieści lat. Jest to saga o wielkiej miłości, targanej wieloma przeciwnościami, walce o władzę, konfliktach na tle religijnym. Drugi tom zaczyna się dwieście lat później, a bohaterami są potomkowie Alieny i Jacka – głównych postaci “Filarów ziemi”. Niezapomniane postacie, wiele emocji i przygód, sprawia, że powieści zostają na długo w pamięci.

Ken Follett (ponownie, ale inna seria)


“Upadek gigantów” i “Zima świata” – to kolejne dwie wielowątkowe powieści i aż się roi od wydarzeń historycznych, na tle których autor opisuje losy pięciu rodzin: rosyjskiej, amerykańskiej, angielskiej, niemieckiej i walijskiej. Splot różnych sytuacji sprawia, że losy tych rodzin łączą się się ze sobą i na zawsze zmieniają w wyniku wybuchu I wojny światowej. Akcja przenosi się za bohaterami do Petersburga, Waszyngtonu, na pola bitew, z wysokich urzędów do arystokratycznych domów i petersburskich doków. Druga część to dalszy ciąg, który rozpoczyna się w momencie dojścia Hitlera do władzy. Pojawiający się bohaterzy to te same postaci i ich dzieci. Autor bardzo dobrze nakreślił panoramę społeczną i polityczną, napisał te powieści z wielkim rozmachem pod względem historycznym. Czyta się bardzo dobrze, akcja nie wlecze się, bohaterowie pochodzą z różnych warstw społecznych i uwikłani są w politykę, miłosne relacje, żyją w dynamicznie zmieniającym się wokół nich świecie. Czekam z niecierpliwością na trzecią część trylogii “Stulecie”, choć uważam, że najlepiej byłoby przeczytać te trzy tomy za jednym zamachem, bo po czasie trudno sobie przypomnieć poszczególnych bohaterów. Edit: Kolejna część to “Krawędź wieczności” i niczym nie ustępuje poprzednim tomom. Wielki szacunek dla pisarza, bo nie mogłam się oderwać od jego powieści. Są dobre i dla kobiet, które lubią historię i politykę, i dla mężczyzn.

 

Ken Follet Filary Ziemi

3. Paullina Simons


“Jeździec miedziany”, “Tatiana i Aleksander” i “Ogród letni” – to trylogia, której akcja rozpoczyna się podczas II wojny światowej w Leningradzie, gdzie siedemnastoletnia Tatiana poznaje przystojnego oficera Aleksandra. Powieści są ogólnie proste w budowie i raczej przewidywalne, choć podobała mi się pierwsza część ze względu na dość wiarygodny opis wydarzeń związanych z oblężeniem Leningradu, wielkim głodem i śmiercią. Realia radzieckiej rzeczywistości, opis stalinowskich mechanizmów stosowanych wobec własnych obywateli czy ogólne wyniszczenie zostały tu przedstawione bardzo obrazowo, prawie się to czuje. Ale następują też nudne i przeciągające się opisy erotyczne, których było tu za dużo! Książki dobrze się czyta, akcja wciąga i myślę, że na wakacje wszystkie te części są w sam raz.

książki jeździec

4. Phillipa Gregory


“Kochanice króla”, “Kochanek dziewicy”, Błazen królowej” – to wg mnie najciekawsze powieści tej pisarki, które przeczytałam. Znudziła mnie jednak powieść “Wieczna księżniczka” i na dobre się zniechęciłam do tej autorki. Natomiast pierwsza książka, którą przeczytałam, czyli “Kochanice króla”, była naprawdę super i pochłonęłam ją z wielkim zainteresowaniem. Phillipa Gregory interesuje się historią XVI i XVIII – wiecznej Anglii, przybliża nam realia królewskich dworów, intrygi, niechlubne historie, romanse i zdrady. Postacie historyczne stają się zwykłymi śmiertelnikami z krwi i kości, mają wady, słabości, kochają i nienawidzą. Książki można czytać w porządku chronologicznym zaczynając od cyklu “Wojny kuzynów”, a kończąc na “Powieściach tudorowskich”.

Philippa Gregory

5. Elżbieta Cherezińska


“Korona śniegu i krwi” i “Niewidzialna korona” – nareszcie nasza polska historia. Trzynastowieczna Polska  z okresu rozbicia dzielnicowego – czas walki o wpływy i ziemie pomiędzy skłóconymi Piastami, porwania, uwięzienia, morderstwa na zlecenie, tajemnice i intrygi – czego tu nie ma! Prawdziwy średniowieczna sensacja. Wszystko napisane z punktu widzenia poszczególnych bohaterów, a w treści delikatne wtrącenia fantasy. Literatura wciągająca jak jakiś thriller, a przecież to wszystko wydarzyło się naprawdę, tylko nikt nie pamięta Przemysła II, któremu udało się odzyskać koronę prawie bez rozlewu krwi. Warto przeczytać, chociażby, żeby przybliżyć sobie ten rozdział naszej historii.

Elżbieta Cherezińska

6. Ewa Stachniak


“Katarzyna Wielka. Gra o władzę” – tym razem mamy dwór w Pałacu Zimowym, a główną bohaterką jest Barbara, która obserwuje młodą Katarzynę przybywającą na carski dwór jako narzeczoną następcy tronu Piotra. I znowu pełno tu intryg, barwnych, charakterystycznych postaci, obraz dworu pozbawionego moralności, gdzie króluje brak litości i empatii, a ile jest warta łaska pańska, Barbara przekonuje się niejednokrotnie boleśnie. Zresztą sama Katarzyna też nie ma tu lekko – nie może ufać nikomu, nie ma żadnej bratniej duszy, musi zmienić wiarę, poznać język, mąż się nią nie interesuje, a caryca odseparowuje ją od dzieci. Powieść wciąga od samego początku, choć jak dla mnie trochę krótka – marne 500 stron. Ale szykuje się kontynuacja!

Katarzyna Wielka

7. Graham Masterton


“Pani fortuny”, to na pewno książka, którą dobrze się czyta. I poł. XX wieku, główną bohaterką jest Effie Watson, która spełniając swoje marzenia i odważnie dążąc do celu zdobywa fortunę w świecie przeznaczonym w tamtych czasach tylko dla mężczyzn, czyli w bankowości. Książkę jest barwna, intrygująca i wciągająca.

Pani fortuny

 

8. Renata Czarnecka


“Królowa w kolorze karminu” – ponownie polska opowieść o miłości Barbary Radziwiłłówny i Zygmunta II Augusta, która zmieniła bieg historii. Książka ukazuje kulisy walki o wpływy prowadzące przez alkowę, ale również kobiety renesansu z ich jedyną bronią i siłą  – seksualnością. Czytałam bez wytchnienia, wzruszające zakończenie.

Krolowa w kolorze karminu

 

9. James Clavell


“Tai Pan” i “Noble Hause” – to propozycja dla tych, którzy lubią klimaty azjatyckie. Obie pozycje wchodzą w skład sześcioczęściowego cyklu azjatyckiego “Saga Azji”. “Tai-Pana” czytało się dobrze, wiele tu przygód, wartka akcja, piraci, wojny opiumowe, wątek romantyczny, walka o rynek chiński. Z kolei “Noble house” to powieść sensacyjno-szpiegowska, rozgrywająca się w Hongkongu w 1963 r. w ciągu zaledwie dziesięciu dni (a książka ma ponad 1100 stron!). 

james clavell

 

10. Charles Palliser


“Kwinkunks” – akcja dzieje się w XIX – wiecznej wiktoriańskiej Anglii, a bohaterem jest John Huffum, który mieszka z matką w wiejskim domku, w dobrobycie. Na wskutek skomplikowanych przepisów dotyczących dziedziczenia trafiają na sam dół, do londyńskiej dzielnicy biedoty. Aby odzyskać swój majątek John musi poznać swoje pochodzenie, które związane jest z pięcioma rodzinami. Powieść jest trochę skomplikowana, występuje tu bardzo dużo postaci, trzeba uważać na szczegóły, żeby nie zagubić się w tym tomiszczu (ponad 1000 stron). Jednak bardzo dobrze się to czyta, poznajemy różne warstwy społeczne XIX-wiecznej Anglii, a także kwestie prawne, ekonomiczne i ówczesny ustrój. Mamy tu też wiele przygód i zwrotów akcji.

Kwinkunks

 

Życzę miłego czytania na najbliższe kilka lat! A inne moje propozycje znajdziecie tu: Wakacyjna porcja rozrywki i Książki warte polecenia.

A wy macie jakieś ulubione lektury do czytania na plaży?

  • Pingback: Książki warte polecenia | Dom na głowie()

  • Malwa

    Czasem zamawiam
    książki w sieci. Ostatnio na stronie empiku znalazłam Dziennik obłędnik. Po
    recenzjach postanowiłam ją kupić. Czekam aż przyślą bo zapowiada się naprawdę
    ciekawie 🙂

    • Przeczytałam właśnie opis i recenzje i wydaje się, że może być to fajna kobieca literatura. Lubię takie książki od czasu do czasu, ale dobrze napisane i z polotem. Jestem ciekawa jakie będą Twoje wrażenia, koniecznie napisz jak przeczytasz!

  • O proszę 🙂 “Obcą” mam w planach, tak samo jak i Cherezińską 🙂 Niesamowicie zaczęły mnie ostatnio interesować powieści z wątkami, postaciami historycznymi w tle (mimo, że z historii nie byłam dobra, przynajmniej w technikum, nauczyciel nie potrafił mnie zainteresować, ale to już inna kwestia) 🙂 no i muszę zwrócić uwagę na te powieści, o których pierwsze tu słyszę (zwłaszcza pana Folletta i “Tai Pan” – bo takich książek jeszcze nie czytałam).
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    • Większość powieści, które tutaj wymieniłam mają wątek historyczny, szczególnie te autorstwa Gregory (czyta się świetnie) czy Cherezińskiej (trochę naszej własnej historii). Przede wszystkim te książki nie nudzą faktami, datami i innymi detalami historycznymi, bo to jest beletrystyka, czyta się super, a wartość dodana to taka, że gdzieś kiedyś tak się właśnie działo. Tak podaną historię mogę czytać bez końca 🙂

  • wyjątkowo ksiązki nie w moim stylu chya by mnie nie zaciekawiły choć czasami warto przeczytać coś innego

    • Ja, kiedy się tak naczytam tych historycznych powieści, też z chęcią sięgam po bardziej współczesne. jednak i tak w końcu do nich wracam.

  • Iwona

    W książce “Katarzyna Wkelka – Gra o władzę” dzieci Katarzyny odbiera Caryca, która jest Ciotką Piotra a nie jego matką