Jak przeżyłam późne macierzyństwo – wady i zalety dojrzałej mamy

Późne macierzyństwo to zupełnie inne doświadczenie niż urodzenie dziecka zaraz po szkole albo po studiach. Oczywiście każda kobieta ma inne predyspozycje i dojrzałość psychiczną, ale wraz z wiekiem nabywamy dużo cennych cech, które sprawiają, że przechodzimy ten etap w życiu zupełnie inaczej. U mnie też tak było. Zupełnie inaczej przeżyłam moje pierwsze i ostatnie macierzyństwo.

Czytaj dalej

Jak obchodzę swoje urodziny

Dziś opowiem Wam jak obchodzę swoje urodziny. A to dlatego, że akurat dzisiaj jest to moje osobiste święto. Co prawda impreza odbyła się tydzień temu, ale z chęcią powspominam, bo jak zwykle było bombowo! Co roku spotykamy się w gronie moich przyjaciół i znajomych i jest to czasem jedyna okazja w roku, żeby się ze wszystkimi zobaczyć. A że miejsce jest nietypowe, a jedzenie jedyne w swoim rodzaju, nie narzekam na brak gości!

Czytaj dalej

III Wrocławskie Spotkanie Blogerek

III Wrocławskie Spotkanie Blogerek to wydarzenie, na którym bardzo chciałam się pojawić. Dlaczego? Podobno bloger bez znajomości w blogosferze nie żyje, a u mnie kiepsko to wyglądało. Jednak szukając tego typu spotkań na miejscu, okazało się, że nie odbywa się ich tu zbyt wiele. A szkoda, bo jak się okazało dwa tygodnie temu, we Wrocławiu i okolicach bloguje bardzo dużo fajnych dziewczyn.

Czytaj dalej

Stawiam na samodzielność moich dzieci

Odkąd mam dzieci, marzę tylko o jednym. Żeby odpocząć! Dlatego samodzielność moich synów to w mojej rodzinie priorytet. Uczę ich radzenia sobie samemu w różnych sytuacjach, tak, aby nie byli życiowymi niedorajdami, a także dla mojej własnej wygody. Bo ile łatwiej jest, gdy na przykład obowiązki domowe są podzielone, albo kiedy mogę liczyć na dodatkową parę rąk. Z niecierpliwością czekam, kiedy nie będę musiała myśleć o wożeniu do szkoły, lekcjach, gotowaniu, praniu i innych rzeczach. Ale wiecie co? Kiedy tak ostatnio się przyjrzałam moim dzieciom, pomyślałam z dumą, że jestem już na dobrej drodze!

Czytaj dalej

Aplikacja w telefonie, która strasznie mnie wkurza

Przydatna aplikacja w telefonie to prawdziwy skarb. Już prawie nie musimy myśleć. Słownik podpowie tłumaczenie, lista zakupów sprawi, że o niczym nie zapomnimy, będąc w sklepie, a kalendarzyk uprzejmie nam doniesie, że następnego dnia będziemy miały okres. I fajnie, też z tego korzystam. Jest jednak jedna aplikacja, która mnie wkurza, bo nie wiem, jakich wiadomości mogę się spodziewać: dobrych czy złych.

Czytaj dalej