Wyjazd prawie udany

Zbliża się nasz wyjazd na wakacje, więc zaczynam trząść się z nerwów, bo o wszystkim trzeba pomyśleć, niczego nie zapomnieć, a i tak może się okazać, że nasz urlop to pasmo niekończących się perypetii, co oczywiście jest moją winą. Tak jakbym miała za uchem slide z kartą SD, na której działa aplikacja, która wysyła mi przypomnienia o wszystkich niezbędnych rzeczach na wyjazd. Żadnego chipa w głowie nie mam, dlatego od czasu do czasu przydarzają nam się wyjazdy, których niefortunność jest jak najbardziej moją winą.

Czytaj dalej

Walentynki z dziećmi

Przyznam się, że byłam trochę marudna w tym roku z powodu Walentynek. Jednak mąż trwał niewzruszony. Tylko nieznacznie nerwy drgały mu na obliczu i zaciskał usta, żeby nie powiedzieć za wiele. Wszystko to mówiło samo za siebie – nic z tego nie będzie, babo. Żadnych kurwa róż, ani płatków rozrzuconych na łóżku, ani grama romantycznego gestu. Nic, nothing, zero! Ale strategia nie do końca się udała…

Czytaj dalej

Sam na sam z moim mężem

Sam na sam z moim mężem pod namiotem w Norwegii zbliża się wielkimi krokami. Spędzimy tydzień  po raz pierwszy od 10 lat bez towarzystwa dzieci. Cieszę się bardzo na ten wyjazd, bo myślę, że znowu poczuję się tak beztrosko jak wtedy, kiedy po prostu odpalaliśmy samochód i wyjeżdżaliśmy na górskie wędrówki czy zwiedzanie. Ale mój mąż chyba ma wątpliwości…

Czytaj dalej

Męski tok myślenia to dla mnie czarna magia

Tak, męski tok myślenia to jest coś, czego nie ogarniam. Oczywiście, wiem nie od dziś, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Gorzej, jeśli przyjdzie mi zmierzyć się z tą innością w rzeczywistości. I właśnie przydarzyło mi się ostatnio kilka takich sytuacji, o których nie wiem co mam myśleć…

Czytaj dalej

Małżeński team: tapetujemy ściany

Mój mąż należy do tych, co wszystko potrafią i niechętnie wydają pieniądze na specjalistów, dlatego chcąc – nie chcąc, żeby coś w domu zrobił, muszę wykazać się zaangażowaniem i stworzyć z nim taki remontowo – budowlany małżeński team. Wtedy zbieram siły i psychiczną odporność, żeby jakoś przeżyć ten survival…  Czytaj dalej