Jak obchodzę swoje urodziny

Dziś opowiem Wam jak obchodzę swoje urodziny. A to dlatego, że akurat dzisiaj jest to moje osobiste święto. Co prawda impreza odbyła się tydzień temu, ale z chęcią powspominam, bo jak zwykle było bombowo! Co roku spotykamy się w gronie moich przyjaciół i znajomych i jest to czasem jedyna okazja w roku, żeby się ze wszystkimi zobaczyć. A że miejsce jest nietypowe, a jedzenie jedyne w swoim rodzaju, nie narzekam na brak gości!

Czytaj dalej

Komunia w domu – czy to dobry pomysł i jak przygotować?

Komunia w domu – to wydarzenie i przygotowanie obiadu właśnie mam za sobą. Wbrew temu, co wszyscy mówili, przeżyłam. Powiem więcej, bardzo byłam zadowolona, że spędziliśmy ją w swoich domowych kątach. Choć wymagało to ode mnie dużego wysiłku, a wszyscy mówili, że zwariowałam, mam wrażenie, że  w restauracji też szczególnie bym nie wypoczęła. 

Czytaj dalej

Prezent dla Niego pod choinkę – moje pomysły

Prezent dla Niego, czyli dla mojego męża, to u nas zawsze największy problem. Ja sobie zwykle jakoś radzę, bo wiem, czego mój partner życiowy aktualnie potrzebuje, ale moja rodzina ma mega zagwozdkę. W tym roku pewnie niewiele im pomogę, ale może podpowiem Wam, co można kupić facetowi pod choinkę lub na inne okazje, bazując na moich zakupach z poprzednich lat.

Czytaj dalej

Kapcie, bambosze i laczki, czyli jak być damą w domu
Kapcie to zawsze był dla mnie upierdliwy problem. Bo żeby było ładnie i seksi, to by się przydał obcasik i futerko, a żeby wygodnie to może jakiś plusz i konstrukcja skarpetki. Koniec z końców kupiłam sobie coś, co moja przyjaciółka nazwała butami Heidi. Heidiklapki koło seksu nawet nie leżały, chyba, że ów miał miejsce na stogu siana w głębokim Tyrolu. Oznacza to, że wyglądu nie mają, a do tego są o rozmiar za duże, co powoduje, że takie mam historie, jak dziś…
 

Czytaj dalej

Napięciowy ból głowy i reszta reklam

Kiedy zobaczyłam w telewizji, że jest coś takiego jak napięciowy ból głowy, mój światopogląd wyraźnie się poszerzył. Od razu poczułam się lepiej, jak dama, która nie ma już globusa, bo to staromodne, ale właśnie taki inny, nowoczesny ból głowy. Ach te reklamy, ile one nas uczą! Jaki świat jest dzięki nim otwarty i pełen ogłady. Nadeszły w końcu czasy, kiedy o hemoroidach, nietrzymaniu moczu i swędzeniu cipki możemy mówić całkiem otwarcie. I to takim mądrym, naukowym językiem!

Czytaj dalej