Szarlotka na złość Putinowi

Szarlotka na złość Putinowi

Akcja #JedzJabłka zapoczątkowana przez Puls Biznesu bardzo mnie rozbawiła i postanowiłam od razu sięgnąć po jabłko, bo padalca nie lubię i myślę, że źle mu z oczu patrzy (chyba nie obrażam tutaj czyichś uczuć używając słowa “padalec”?). Więc niech ma! Słyszałam, że każdy z nas musi zjeść dwa jabłka dziennie, żeby wspomóc naszych sadowników, którzy przez to całe embargo znaleźli się w nie lada kłopotach. Na razie zjedliśmy z maluszkiem jedno jabłuszko. Ale jutro może szarlotka? Mam bardzo fajny, bo prosty przepis, a ciasto zawsze wychodzi. I to jest ta dobra wiadomość 🙂

Pamiętam z dzieciństwa, że zwykle w niedzielę piekłam w domu ciasto na niedzielę. Czasem też mama piekła i w zasadzie ona mnie nauczyła piec ciasta. Upieczone ciasta były towarem deficytowym – zwykle znikały w mig. Było nas pięcioro do podziału i w związku z tym ciasto dzieliliśmy na pięć części, żeby było sprawiedliwie i po kwadransie pozostawało tylko marne wspomnienie tego delikatesu i nikły zapach z kuchni. Do dziś, doświadczona w dzieciństwie traumą znikającego ciasta, jak mam okazję zajadam się ciastami i obowiązkowo wylizuję garnki po cieście :).

Piekłyśmy z mamą murzynki, kokosanki i ciasta z owocami, które akurat były dostępne. Pomimo upływu lat przepis na szarlotkę pamiętam, bo i łatwo go zapamiętać:

Składniki:

1 szklanka cukru
1 kostka margaryny lub masła
3 szklanki mąki
3 jajka
4-5 jabłek
1 łyżeczka
cynamon

Wykonanie:

Cukier, mąkę, proszek do pieczenia, masło i żółtka trzeba zagnieść, pokrojone w plastry jabłka troszkę osłodzić, dodać cynamonu i bułki tartej, żeby wchłonęła nadmiar soku (można też podsmażyć, ale tak, żeby się nie rozpadły). Z pozostałych białek ubijamy pianę. Foremkę 28 cm wykładamy papierem do pieczenia i natłuszczamy. Zagniecione ciasto dzielimy na trzy części. Dwie zostawiamy, a trzecią dajemy do lodówki. Z tych dwóch wykładamy dno foremki oraz boki, wsypujemy przygotowane wcześniej jabłka i na wierzch polewamy ubitymi na sztywno białkami. Pozostałą część ciasta wyciągamy z lodówki i ścieramy na grubych oczkach tarki na wierzch naszej szarlotki. Całość wsadzamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika na ok. godzinę.

Smacznego!