To była chyba 1.00 w nocy, akurat skończył się film i postanowiłam pójść spać. W łazience włączyłam sobie wentylatorek, ogarnęło mnie błogie ciepło i  siadając na kibelek włączyłam internet w komórce. Trochę się oderwałam od…

Czytaj dalej