Trup w moim domu

Tego lata trup w moim domu ścielił się gęsto, a kolejne dowody zbrodni znajdowałam to w ogrodzie, to niekiedy znienacka stając z nimi oko w oko… a czasem to nawet z samym denatem… Morderca mieszkał obok mnie, czając się na kolejne ofiary, a ja nie zrobiłam nic, żeby mu w tym przeszkodzić.

Czytaj dalej

Mój domowy cyrk na kółkach

Czasami są takie dni jak dziś, kiedy mój domowy cyrk na kółkach sięga zenitu. Kiedy wieczorem padam z uczuciem, że właśnie przejechał po mnie walec. Kiedy głowa nie boli, tylko jakby puchnie od tego wszystkiego i robi się coraz bardziej kwadratowa. Bo wszystko na raz: lekcje, obiad, Mały płacze i ja – próbująca sprzątać i załatwiać sprawy formalne… Czytaj dalej

Pożyczony kot i polna mysz

Pożyczony kot i polna mysz – to ostatnio temat numer jeden w moim domu. A zaczęło się od tego, że owa mysz postanowiła znaleźć sobie miejsce na przezimowanie wśród nas. W tym dniu, kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, było jeszcze ciepło i słonecznie, choć jesień zbliżała się wielkimi krokami. Cisza w domu ukoiła mnie i wprawiła w błogi stan – dzieci starsze w szkole, młody śpi, ja mam chwilę dla siebie. Zasiadłam więc z kawą przy powtórce jakiegoś programu, rozprostowałam nogi i wpadłam w objęcia relaksu. Niczego się nie spodziewałam, żadnego gościa, żadnego kataklizmu, ani diametralnej zmiany mojego spokojnego życia. A jednak… Czytaj dalej

Szczyt szczytów lub efekt domina – wszystko się psuje

Dzisiejszy dzień to było apogeum zemsty przedmiotów martwych, efekt domina – wszystko się psuje. Już od dłuższego czasu nasze mieszkanko czuje, że go nie chcemy i że się wyprowadzamy, bo ciągle nam coś wysiada. Czytaj dalej