Co zabrać na piknik z dziećmi? Sprawdź!

Co zabrać na piknik z dziećmi, aby wyjazd był udany i każdy wrócił zadowolony? Warto się nad tym zastanowić, bo wiosna w pełni i często korzystamy z wolnych weekendów, aby wyrwać się gdzieś na łączkę i przewietrzyć od miejskich klimatów. Takie wypady to w mojej rodzinie częsty punkt programu w niedzielne przedpołudnia, dlatego mam już opracowany zestaw gadżetów i innych przydatnych rzeczy, które zawsze zabieram ze sobą, żeby mieć spokojną głowę i relaks, a dzieci dobrą zabawę.

Czytaj dalej

III Wrocławskie Spotkanie Blogerek

III Wrocławskie Spotkanie Blogerek to wydarzenie, na którym bardzo chciałam się pojawić. Dlaczego? Podobno bloger bez znajomości w blogosferze nie żyje, a u mnie kiepsko to wyglądało. Jednak szukając tego typu spotkań na miejscu, okazało się, że nie odbywa się ich tu zbyt wiele. A szkoda, bo jak się okazało dwa tygodnie temu, we Wrocławiu i okolicach bloguje bardzo dużo fajnych dziewczyn.

Czytaj dalej

Wenecja na weekend – wspaniały klimat i styl

Wenecja na weekend nadaje się idealnie, a ja od zawsze chciałam zobaczyć Wenecję. Kusiła przepychem, romantycznymi uliczkami i mostami, bajkowym klimatem maskowych balów. Moim marzeniem było poczuć ten klimat, lecz ciągle było nam nie po drodze. Kiedy więc moja przyjaciółka wpadła na pomysł wyjazdu w okolice tego pięknego miasta na długi weekend majowy, stwierdziłam, że to świetny pomysł.

Czytaj dalej

Niedzielny obiad z trójką naszych dzieci

Na niedzielny obiad z trójką naszych dzieci wybraliśmy się wracając z wycieczki w góry. Znamy taką dosyć fajną knajpę w górach, ale tym razem kazali czekać na zamówienie czterdzieści minut. Z małym dzieckiem? Zrezygnowaliśmy i wybraliśmy karczmę na trasie w drodze powrotnej. Tak jak zwykle nie mam problemu z dziećmi w restauracji, tak teraz… wszystko poszło nie tak… 

Czytaj dalej

Uroki spania pod namiotem

Spanie pod namiotem nie należy do moich ulubionych form nocowania. Owszem, kiedy byłam zaawansowaną młodzieżą, miało to swój urok, a poza tym na nic więcej nie było mnie stać. Teraz, kiedy jestem już bardziej wymagająca odnośnie standardu noclegu, śpię pod namiotem tylko jedną noc, raz w roku. 

Czytaj dalej