Kiedy najlepiej urodzić trzecie dziecko?

Kiedy najlepiej urodzić trzecie dziecko? Nie wiem, czy jest na to pytanie właściwa odpowiedź. Najczęściej przy trzecim dziecku i tak decyduje przypadek, ale jeśli jest tu ktoś na tyle szalony, że jednak chciałby zaryzykować i świadomie zdecydować się na kolejną ciążę, to służę moimi doświadczeniami. 

Czytaj dalej

Stawiam na samodzielność moich dzieci

Odkąd mam dzieci, marzę tylko o jednym. Żeby odpocząć! Dlatego samodzielność moich synów to w mojej rodzinie priorytet. Uczę ich radzenia sobie samemu w różnych sytuacjach, tak, aby nie byli życiowymi niedorajdami, a także dla mojej własnej wygody. Bo ile łatwiej jest, gdy na przykład obowiązki domowe są podzielone, albo kiedy mogę liczyć na dodatkową parę rąk. Z niecierpliwością czekam, kiedy nie będę musiała myśleć o wożeniu do szkoły, lekcjach, gotowaniu, praniu i innych rzeczach. Ale wiecie co? Kiedy tak ostatnio się przyjrzałam moim dzieciom, pomyślałam z dumą, że jestem już na dobrej drodze!

Czytaj dalej

Uważaj, ktoś cię bacznie obserwuje, rodzicu!

Ktoś cię bacznie obserwuje. Cały czas. A ty nawet o tym nie myślisz w pogoni dnia codziennego. Puszczają ci nerwy, folgujesz sobie, naginasz zasady, łamiesz przepisy, kiedy jedziesz samochodem. A co tam, myślisz, byle do przodu! Nie zastanawiasz się nad konsekwencjami, przecież nikt nie widział. Ale czy na pewno? 

Czytaj dalej

7 argumentów za tym, żeby mieć trzecie dziecko

Trzecie dziecko to trudny wybór. Nigdy, jak z każdym zresztą dzieckiem, nie jest na nie dobry moment. Poza tym to trzecie, a norma już wyrobiona, standardowe 2+2 – czego więc chcieć więcej? Kto normalny bierze sobie na głowę taki ciężar? Kto dobrowolnie zrezygnuje z przyjemności i wygody? Ja też miałam z tym problem i choć chciałam mieć troje dzieci, nie planowałam ponownie zajść w ciążę. Tym czasem los sam zdecydował i przyszło mi stawić czoła nowej rzeczywistości, która jednak dała mi dużo pozytywów i radości.

Czytaj dalej

Jak dogadać się z dwulatkiem?

Dogadać się z dwulatkiem to niezła sztuka. Dziecko usilnie chce coś powiedzieć, ale nie zawsze wychodzi z tego zrozumiały dla nas komunikat. Słówka są jeszcze niezgrabne, nie do końca poprawne, czasem jest to tylko zlepek jakichś dźwięków. Często tylko członkowie rodziny potrafią zrozumieć, co chodzi po głowie takiemu maluchowi. Jednak czasami i to nie pomaga, co prowadzi do dużych nieporozumień.

Czytaj dalej