na wesoło

Perypetie rodzinne na wesoło, rodzinne dialogi, wychowanie dzieci, odrabianie lekcji i inne śmieszne sytuacje

Uważaj, ktoś cię bacznie obserwuje, rodzicu!

Ktoś cię bacznie obserwuje. Cały czas. A ty nawet o tym nie myślisz w pogoni dnia codziennego. Puszczają ci nerwy, folgujesz sobie, naginasz zasady, łamiesz przepisy, kiedy jedziesz samochodem. A co tam, myślisz, byle do przodu! Nie zastanawiasz się nad konsekwencjami, przecież nikt nie widział. Ale czy na pewno? 

Czytaj dalej

Kropka nad “i”

Przeglądam zeszyty mojego syna. W ręku trzymam język polski i łapię się za głowę, że takie błędy robi. Otwieram akurat na zdaniu “Słoń sięgnoł trombą po owoc.”
– Jakie błędy masz tutaj do poprawienia? – pytam. Mój syn czyta zdanie, chwilę się zastanawia, bierze długopis i rzecze jako żywo:
– No rzeczywiście! Zapomniałem postawić kropkę nad “i”…

Niedzielny obiad z trójką naszych dzieci

Na niedzielny obiad z trójką naszych dzieci wybraliśmy się wracając z wycieczki w góry. Znamy taką dosyć fajną knajpę w górach, ale tym razem kazali czekać na zamówienie czterdzieści minut. Z małym dzieckiem? Zrezygnowaliśmy i wybraliśmy karczmę na trasie w drodze powrotnej. Tak jak zwykle nie mam problemu z dziećmi w restauracji, tak teraz… wszystko poszło nie tak… 

Czytaj dalej

Mamo! Wdepnąłem w kupę!

 – Mamo! Wdepnąłem w kupę! – krzyknął do mnie mój średni syn, kiedy akurat brałam prysznic. Nie była to psia kupa, ani, co bardziej prawdopodobne w naszym domu, kocia. Nie była to też jego własna. Zanim stałam się Sherlockiem Holmesem i ruszyłam z lupą w poszukiwaniu śladów, winowajca znalazł się sam.

Czytaj dalej