Czego dziecko może nauczyć się w kuchni?

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni?

Gotowanie wprawdzie nie jest moją pasją, ale skoro muszę, to sobie tę czynność lubię uprzyjemnić. A że uwielbiam gotować w towarzystwie, zawsze wołam do pomocy któregoś z synów. Zwykle przybiega najmniejszy. Dla niego gotowanie to prawdziwa przygoda, podczas której odkrywa wiele nowych kulinarnych lądów. Czego dziecko może nauczyć się w kuchni? Nie chodzi tu o gotowanie, choć ta umiejętność najbardziej by się przydała w naszej rodzinie, raczej o inne dziedziny, z którymi pozornie gotowanie nie ma nic wspólnego.

Dziecko w kuchni


Gotowanie w zasadzie jest przyjemnością, szczególnie wtedy, gdy się je celebruje w dobrym towarzystwie i w miłej atmosferze. Dlatego bardzo lubię, gdy towarzyszy mi mój najmłodszy syn. Dla niego świat jeszcze jest na tyle nieodkryty, że przy okazji wspólnego pichcenia, z przyjemnością mu go pokazuję.

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni 05

Czego więc można nauczyć dziecko przy okazji wspólnego gotowania? Nie tylko samego przyrządzania potraw, choć blanszowanie, zeszklenie czy macerowanie to terminy obce nawet wielu dorosłym. Wspólne kucharzenie może przybliżyć wiele dziedzin nauki, wykształcać różne umiejętności społeczne, zdolności czy ogólną wiedzę o otaczającym świecie. Wystarczy sprytnie przemycić różne ciekawe informacje, zrobić eksperymenty, przygotować zagadki. To może być naprawdę świetna zabawa!

Mała motoryka


Aby przygotować potrawę, trzeba często wiele składników pokroić, ugnieść, przesypać. I tu właśnie ćwiczymy małą motorykę. Mój kuchenny asystent uwielbia kroić, kocha robić mięsne kulki, zachwyca się, gdy może coś wrzucić do garnka. Jest to dla niego czasem niełatwe zadanie, ale radzi sobie dzielnie. Wkładam mu w dłoń nóż, ale niezbyt ostry, żeby nie uciął sobie palca, i pokazuję jak ma przygotować mięso, paprykę czy pieczarki. Otwieram puszkę i podaję ją do rączki, która trochę wleje, ale też trochę rozleje. Lepimy, kleimy, wyrzynamy – cały czas ćwiczymy sprawność fizyczną dłoni!

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni

Różne kuchenne czynności to świetna praca dla małych rączek. Trzeba tu użyć trochę precyzji, trzeba być dokładnym i cierpliwym, trzeba w końcu trochę techniki, żeby na przykład nóż dobrze pokroił i nie wypadł z dłoni. No i powiem Wam, że kocham tą minę na buzi mojego dziecka, które z takim zacięciem stara się jak najlepiej wykonać swoją pracę, jakby od tego kawałka papryki zależało nie wiadomo co.

Nauka kolorów


Fajnie jak nasz obiad to nie ryż z kurczakiem w sosie pieczarkowym. Wiecie, co mam na myśli – tu nie ma żadnych kolorów, tu nie jemy oczami, nie nakręcamy smaków i zmysłów. Dlatego do wspólnego gotowania wybieram indyka curry, leczo, albo kurczaka w sosie pomidorowym z fetą. Mamy tu pomidory, kukurydzę, paprykę, pietruszkę – zobaczcie, jaka tu feeria barw!

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni

Przy okazji wrzucania poszczególnych składników mimochodem zadaję pytania:

– A kukurydza jaki ma kolor? A pomidor? Pietruszka jest zielona czy niebieska? Pokaż żółtą paprykę!

Albo:

– Teraz wrzuć składnik z żółtej puszki, a na końcu posyp czymś zielonym.

Mój Mały uwielbia te zagadki, a ja mam nadzieję, że skojarzenia zostaną mu w głowie i łatwiej będzie mu nazwać kolory w przyszłości, mając w pamięci to nasze wspólne gotowanie.

Matematyka


Co gotowanie ma wspólnego z matematyką? Ho, ho! Bardzo wiele, aż sama się zdziwiłam, kiedy z nauki kolorów nagle przeszliśmy na ułamki.

– Teraz wrzuć pół łyżeczki imbiru – podpowiadam, nie zdając sobie nawet sprawy, że moje dziecko nie wie, ile to jest pół.
– Tyle? – pyta mój syn i już wiem, że trzeba będzie mu to trochę wytłumaczyć.

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni 05

Kroję więc cukinię na pół, a potem na ćwiartkę. Pokazuję, tłumaczę, ale to jeszcze zbyt wiele, żeby zrozumieć takiemu przedszkolakowi istotę ułamków. No nic, pokazuję po prostu, ile to jest połowa łyżeczki. Okazuje się, że to łatwiej przyswoić i połowa łyżeczki przyprawy ląduje w naszej potrawie.

Fizyka


Obok patelni, w garnku, gotuje się woda na ryż. To idealny moment, żeby z matematyki gładko przejść na fizykę i pokazać stany skupienia. Podczas wrzenia woda paruje, a jeśli garnek przykryje się pokrywką, para skrapla się. Można pokazać jeszcze wiele innych ciekawych zjawisk dotyczących fizyki, na przykład napięcie powierzchniowe – dlaczego woda, która wypełnia kubek po brzegi, nie wylewa się, mimo że już jest jej ponad krawędź kubka? A dyfuzja, czyli rozprzestrzenianie się zapachów? Jakie siły działają na materię, jakie zachodzą procesy? To wszystko można pokazać i wytłumaczyć nawet przedszkolakowi, trzeba tylko przypomnieć sobie kilka lekcji z podstawówki!

Chemia

Gotowanie to wiele zjawisk chemicznych. W kuchni zachodzi mnóstwo reakcji takich jak smażenie, pieczenie, gotowanie. A główną rolę pełnią w niej m.in. tłuszcze, sole i cukry. Woda, sól czy cukier mają przecież swoje wzory chemiczne, a w zetknięciu z potrawami wpływają na ich smak, konserwują czy rozpuszczają.

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni 05

Kuchnia to wielkie laboratorium z kwasami, zasadami, fermentacją i innymi procesami chemicznymi. Czas je wszystkie pokazać małemu kucharzowi i choć chemia nie jest prosta dla dziecka w wieku przedszkolnym, można opowiadać o niej na wiele sposobów, w mniej lub bardziej obrazowy sposób, w zależności od wieku dziecka. Bo to może być całkiem ciekawe: czemu ser ma dziury, czemu banan w towarzystwie jabłka szybciej dojrzewa, jak powstaje majonez czy masło. A wy wiecie?

Ćwiczenia logopedyczne


Wspólne gotowanie to także okazja do poznawania nowych słów. Mogą to być nazwy przypraw, warzyw czy sprzętów kuchennych. Jednak w kuchni podczas gotowania wykonujemy często bardzo fajne ćwiczenia logopedyczne, które wpływają na rozwój mowy. Dmuchanie na gorącą potrawę, zlizywanie miodu, śmietany z łyżki czy oblizywanie warg to świetne ćwiczenie logopedyczne, które trenuje język i cały aparat mowy.

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni

Rozwój zmysłów

To chyba powinno być na pierwszym miejscu. Bo przecież w kuchni używamy tak wielu zmysłów! Chociażby dotykanie, smakowanie czy wąchanie. Można je ćwiczyć poprzez zabawy sensoryczne.

– Dodaj trochę cynamonu – mówię do syna. – Ale najpierw powąchaj jak ładnie pachnie. Spróbuj jak smakuje papryka. A to imbir, jest trochę ostry. – – Łeee, fuj – reaguje żywiołowo na smak przyprawy.

W podobny sposób zachęcam do dotykania, na przykład kiwi czy ananasa, grochu, mąki. Wystarczy, że dziecko zamknie oczy i będzie zgadywało, co trzyma w rączce albo co właśnie gryzie. Ciekawe, jakie będą odpowiedzi!

Eco, bio i zero waste


W naszym domu marnuje się niestety dużo żywności. Często mąż kupuje zbyt dużo jak na nasze potrzeby, a ja niekiedy nie zauważam kończącego się terminu ważności. Staram się więc wykorzystywać produkty jak się da. Jeśli w lodówce jest otwarta passata, planuję przygotowanie potrawy, w której mogę ją wykorzystać. Resztki rosołu czy innych zup mrożę i wykorzystuję przy innej okazji, podobnie z resztkami pora, pietruszki czy kapusty, które również zamrażam i, jak nazbieram więcej składników, robię bulion. Idealnie nadaje się on potem na przykład na pulpety, które moje dzieciaki uwielbiają, albo do sosów.

Kuchnia i wspólne gotowanie z dziećmi to super okazja, żeby im przybliżyć tematy związane z oszczędzaniem żywności, wykorzystywaniem resztek, wpół czerstwego chleba, a także z segregacją śmieci. 

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni 05Czego dziecko może nauczyć się w kuchni 05

– Po zakończeniu gotowania wyrzucamy śmieci. Pamiętaj, że plastik i puszki wrzucamy do jednego kosza, a resztki do drugiego. Niektóre śmieci, takie jak szkło, papier i aluminiowe puszki można ponownie wykorzystać i dzięki temu chronić przyrodę – pouczam moje dziecko, choć ono i tak już dużo wie o segregacji śmieci z książeczek, które czytamy, i z przedszkola.

Przy okazji gotowania zwracamy również uwagę na etykiety, sprawdzamy składy produktów, odnajdujemy na liście sól i cukier, porównując, który produkt jest dla nas zdrowszy.

– Mamo, w tych płatkach jest mniej cukru niż w tych drugich, a tu sól jest na pierwszym miejscu i pełno konserwantów – często informuje mnie mój średni syn, który jest specjalistą od czytania etykiet i dat przydatności.

Zasady bezpieczeństwa


Wiadomo, że najwięcej wypadków zdarza się w domu. Często ofiarami są maluchy, dlatego tak bardzo jestem wyczulona na przekazywanie im informacji na temat bezpiecznego zachowania się w kuchni. Wiem też, że gotowanie z małym dzieckiem też nie jest bezpieczne, ale jeśli odbywa się pod moim okiem, trudniej o nieszczęśliwy wypadek. Patrząc, co robi dziecko, łatwiej zareagować w porę, choć to prawda, że nie da się na sto procent opanować sytuacji. Więc nawet gdy mój syn dotknie ręką gorącej patelni albo draśnie się nożem, nie panikuję, tylko traktuję to jako naukę na przyszłość. Myślę, że następnym razem będzie ostrożniejszy i doskonale będzie wiedział, gdzie czyha niebezpieczeństwo.

Jednak i tak zawsze przypominam, że nóż należy trzymać ostrzem w dół, że płyta i garnki z gotującą się strawą są gorące, że piekarnik po otwarciu bucha gorącym powietrzem, że przed rozpoczęciem pracy trzeba dokładnie umyć ręce. 

Starsi chłopcy gotują beze mnie. Kiedy jestem w pracy często proszę ich o ugotowanie ziemniaków czy makaronu. Wtedy uczulam, żeby włączali czasomierz na płycie, bo łatwo zapomnieć o gotującym się obiedzie, kiedy serfuje się w internecie. Zwykle jednak organizuję ich pracę w kuchni tak, żebym przyjechała w porę, gdyby jednak coś poszło nie tak. Wyciągałam już makaron z półgodzinnej kąpieli w gorącej wodzie i wyłączałam smażące się w zwykłym garnku bez tłuszczu ziemniaki. Wszystko więc musi być pod kontrolą, mimo że to już nie są mali chłopcy i wiele zasad bezpieczeństwa znają na pamięć. Nie zaszkodzi jednak ich sobie od czasu do czasu przypomnieć.

Umiejętności społeczne


Dziecko podczas gotowania nie tylko dużo się uczy, ale także zdobywa ważne umiejętności społeczne. Praca w grupie, kreatywność, zarządzanie czasem czy umiejętność koncentracji, cierpliwości i bycie dokładnym. Wszystko to przyda się w kuchni, a potem w życiu i w pracy. Podczas gotowania jest okazja, żeby pogadać, przytulić się, zbudować pozytywny nastrój, celebrować sukces. Jakie miłe jest przecież poczucie, że coś się udało, że zrobiło się własnymi rękoma. To dodaje pewności siebie i wiary we własne możliwości.

Czego dziecko może nauczyć się w kuchni

Budowanie dobrych relacji z własnym dzieckiem to kapitał na przyszłość. Dzieci, które czują się akceptowane, bezpieczne i kochane rozwijają się lepiej. Ale o tym chyba nie muszę Wam mówić!

Jak zachęcić dzieci do gotowania?

Najprościej poprzez zabawę. U nas, choć wszystkie moje dzieci to chłopcy, nie brakowało nigdy zabawek kojarzących się z kuchnią. Szczególnie upodobał je sobie mój najmłodszy syn, który często serwuje mi swoje potrawy wykonane z drewnianych warzyw lub kawę podaną w pięknej filiżance z zestawu piknikowego.

Duży wybór tego typu zabawek jest na przykład w SMYKU. Ja szczególnie lubię zabawki drewniane – warzywa, ciasteczka czy naczynia są trwałe i pięknie wykonane, aż chce się gotować!

Gotujcie z dziećmi!


Wspólne pichcenie jest fajne i nie bójcie się zapraszać do tego dzieci. Wiem, że niekiedy nie ma na to czasu, ale w weekend, kiedy mamy trochę luzu, zachęćmy do przygotowania wspólnego posiłku swoje maluchy. Będzie fajna zabawa, podczas której (świadomie lub nie) nauczycie swoje dzieci wielu przydatnych umiejętności!