Jak się chronić przed kleszczami

0 4

Traktorki dla dzieci, zabawki rolnicze. Traktorki Rolly Toys. Brykacze.pl - sklep z zabawkami.

Wiosna i lato to czas największej aktywności kleszczy. Jesteśmy na ich atak szczególnie narażeni, bo często wychodzimy na spacery, bywamy na łonie przyrody, jesteśmy blisko zieleni. Dodatkowo tym pajęczakom sprzyja ocieplenie klimatu i nasze coraz częstsze przemieszczanie się. Pojawiają się nowe gatunki, zmienia się ich zasięg, wydłuża okres aktywności. Coraz częściej spotykamy kleszcze w terenach miejskich. Jak się chronić przed kleszczami i jak sobie radzić, gdy zostaniemy pogryzieni?

O kleszczach słychać słychać coraz więcej. Nic dziwnego, boimy się zakażenia różnymi chorobami odkleszczowymi, w tym boreliozą, na którą nie można się zaszczepić, a jej leczenie jest czasami skomplikowane i niełatwe. Jeszcze pod koniec XX wieku w Polsce na boreliozę chorowało około tysiąca osób. W 2010 roku Państwowy Zakład Higieny odnotował już 9 tys. przypadków boreliozy. Obecnie co roku na tę chorobę zapada ponad 20 tys. osób. Na pewno na te liczby wpływ ma coraz większa świadomość – badamy się coraz częściej, ale i tak robią wrażenie. Dlatego za każdym razem, gdy wyruszamy do lasu albo na łąkę, modlę się, żeby repelenty i inne środki prewencyjne zadziałały i żeby ugryzienie kleszcza nam się nie przytrafiło.

Gdy jednak będziemy mieli pecha, warto trochę wiedzieć na temat tych pajęczaków i chorób, które przenoszą. Bo okazuje się, że choć niektóre z nich pojawiają się rzadziej, to nie wolno ich lekceważyć. Ponadto wiedza o tym, jak uniknąć ukąszenia kleszcza oraz jak prawidłowo i skutecznie go usunąć, wciąż jest niewystarczająca. Dodatkowo niewielu z nas decyduje się na szczepienie ochronne przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, choć zabezpiecza nas prawie w 100 procentach. Sama niestety jestem niechlubnym przykładem, bo choć zdaję sobie sprawę z zagrożenia i wiem o szczepieniach, to wciąż nie mogę się do tego zabrać.

W tym wpisie starałam się zebrać jak najwięcej wiadomości z dostępnych mi źródeł (wymieniłam je na końcu), tak abyście mogli poszerzyć wiedzę o kleszczach i wiedzieć co zrobić w razie ugryzienia, jakich środków ochronnych użyć i jak się zachować po usunięciu tego niefajnego pajęczaka. Dodatkowo znajdziecie opis najczęściej spotykanych chorób przenoszonych przez kleszcze i porady jak ochronić Wasze czworonogi.

Rodzaje kleszczy i miejsca, gdzie występują

W Polsce choroby odkleszczowe przenoszą dwa rodzaje tych pajęczaków: kleszcze twarde rodzaju Ixodes Ricinus (występują głównie w lasach) oraz gatunki Dermacentor reticulatus, które z kolei pojawiają się na łąkach i niezadrzewionych terenach leśnych. Zakażenia ludzi zależą od regionu i wiążą się z liczebnością kleszczy i odsetkiem tych zakażonych. Poniżej na dwóch mapkach zobaczycie, że kleszcze występują praktycznie w całej Europie, tych łąkowych jest trochę mniej. Kolor czerwony oznacza występowanie tych pajęczaków.

W Polsce obszary największego występowania kleszcza ciągną się od Mazur, przez Podlasie, aż do północnej części województwa mazowieckiego.

Jakie choroby przenoszą kleszcze

Świadomość chorób odkleszczowych rośnie, jednak najczęściej mówimy o boreliozie i kleszczowym zapaleniu mózgu. Mało kto wie, że pajęczaki te przenoszą jeszcze inne choroby, na które zachorowalność jest jednak niższa niż na boreliozę. Są to odkleszczowe koinfekcje (kiedy dochodzi do jednoczasowego zakażenia dwoma lub więcej czynnikami chorobotwórczymi) boreliozy, przenoszone przez kleszcze jednocześnie lub niejednocześnie z krętkiem boreliozy.

Najczęściej spotykane choroby odkleszczowe w Polsce


Borelioza – najczęściej spotykana i najbardziej kojarzona. U większości zakażonych można zaobserwować rumień w miejscu wkłucia kleszcza (ok. 80% do 30 dni po zakażeniu). Pojawienie się rumienia pozwala na rozpoznanie boreliozy we wczesnym etapie. Jednak pomimo zakażenia nie zawsze się on pojawia! Dlatego trzeba zwrócić uwagę na inne objawy. A objawy boreliozy są niezwykle różnorodne, nieswoiste i zmienne w czasie, powodując problemy diagnostyczne i terapeutyczne. Choroba może dawać objawy wynikające z zajęcia układu mięśniowo-szkieletowego, nerwowego i serca w zależności od zakażającego genogatunku. Borrelia burgdorferi sensu lato traktowana jest jako gatunek zbiorowy, zawierający genogatunki, z których trzy: B. burgdorferi sensu stricto (objawy stawowe i neurologiczne), B. garinii (atakuje centralny i obwodowy układ nerwowy) i B. afzelii (odpowiada za objawy dermatologiczne) są uważane za najważniejsze gatunki patogenne w Europie. Podstawowa diagnostyka laboratoryjna wczesnej boreliozy obejmuje badania serologiczne w surowicy, resztę informacji o badaniach znajdziecie TU.

Kleszczowe zapalenie mózgu – jest to choroba ośrodkowego układu nerwowego, wywołana przez wirusa. Jej objawy można zauważyć po 4-28 dni po ukąszeniu przez kleszcza. Pierwszą fazą choroby jest gorączka do 38st.C, zapalenie górnych dróg oddechowych, bóle głowy, mięśni i stawów, nudności, wymioty czy biegunka. Stan ten trwa około tygodnia, po czym następuje siedem dni przerwy. Po tym okresie następuje druga faza, która jest już właściwym zapaleniem albo opon mózgowo-rdzeniowych, albo zapaleniem mózgu. Pojawia się wtedy wysoka gorączka, nudności, światłowstręt, bóle głowy, różne objawy neurologiczne. Na tą chwilę nie ma leków leczących przyczynowo kleszczowe zapalenie mózgu, można tylko leczyć objawy. 99% osób wychodzi z tej choroby bez dużych powikłań, ale 1% może umrzeć. Często też na zawsze pozostają różne objawy po tej chorobie, takie jak zaburzenia nastroju, objawy depresyjne, agresja, czasami nawet niedowłady. Na skutki wirusowego zapalenia mózgu bardziej niż dzieci narażeni są dorośli.

W Polsce na kleszczowe zapalenie mózgu choruje rocznie od 150 do ponad 250 osób rocznie. Najczęściej w rejonach północno-wschodniej Polski (80% przypadków).

Do kleszczowego zapalenia mózgu dochodzi nie tylko poprzez ugryzienie kleszcza. Możliwe jest też zakażenie drogą pokarmową przez picie surowego mleka kozy, owcy lub krowy, będącej nosicielką tego wirusa, oraz\ drogą oddechową przez wdychanie znajdującego się w kurzu kału zakażonych kleszczy (np. z siana).

Kleszczowe zapalenie mózgu jest jedyną chorobą odkleszczową, na którą można się zaszczepić.

Ludzka anaplazmoza granulocytarna – często występuje z boreliozą i innymi chorobami odkleszczowymi. Szczególnie zagraża osobom zatrudnionym w leśnictwie. Bakteria przenoszona jest wraz z wydzielinami i śliną przyssanego kleszcza, lecz może być przekazywana w okresie okołoporodowym z matki na dziecko, przez transfuzję krwi,  a także przez bezpośredni kontakt z zakażonych zwierzęciem lub człowiekiem. Objawy są mało charakterystyczne (m.in. wysoka gorączka, bóle głowy, stawowo-mięśniowe, brzucha, biegunka, zapalenie płuc). Choroba czasem przebiega bezobjawowo, a czasem ciężko.

Więcej informacji na temat choroby, jej przebiegu i badania znajdziecie TU.

Babeszjoza – jest stosunkowo rzadką chorobą odkleszczową (zarażonych może być 5% populacji kleszcza). Oprócz osób narażonych na chorobę zawodowo, zagrożone są też osoby przebywające w lesie w celach rekreacyjnych. Babeszjoza zwana jest też malarią północy ze względu na podobne do malarii objawy (m.in. dreszcze, zlewne poty, bóle głowy i gorączkę do 40st.C) i obligatoryjne pasożytnictwo w erytrocytach. Jest niebezpieczna dla kobiet w ciąży, dzieci i osób z niedoborami odporności. Badanie wykonywane jest we krwi jakościową metodą RT-PCR.

Tularemia – wywoływana jest przez niezwykle zakaźną i inwazyjną pałeczkę Francisella tularensis, zwaną również chorobą zajęczą, króliczą gorączką lub dżumą gryzoni. Poza zającami, dzikimi królikami, drobnymi gryzoniami i ptactwem, źródłem zakażenia jest woda i żywność. Źródłem zakażenia są głównie zające, dzikie króliki, drobne gryzonie leśne i polne, dzikie ptactwo, woda, żywność; wektorami mogą być owady ssące krew i kleszcze. Człowiek zakaża się tularemią przy pogryzieniu przez wspomniane gryzonie, przez kontakt skóry z zakażonym zwierzęciem, drogą pokarmową (skażona żywność i woda), drogami oddechowymi i przez ukąszenia owadów i kleszczy. W miejscu zakażenia tularemią powstaje grudka przekształcająca się w krostę, a następnie kraterowate owrzodzenie. Objawy to powiększone i ropiejące węzły chłonne, nagła wysoka gorączka, bóle głowy, mięśniowe i stawowe, utrata masy ciała, owrzodzenia na skórze i inne. Dochodzić można do posocznicy i zapalenia płuc. Diagnostyka obejmuje m.in. identyfikację specyficznych przeciwciał (ELISA i blot).

Opis przypadku zakażenia u 5-letniego chłopca oraz napotkanymi trudnościami diagnostyczno-leczniczymi.

Szczepienia ochronne przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu

Aktywny tryb życia, przebywanie blisko przyrody, rekreacja sprzyja zagrożeniu ugryzienia przez kleszcza. Najbardziej narażeni są pracownicy leśni, dzieci jeżdżące na kolonie, turyści spacerujący po lasach i wszelkie osoby, które bywają w lasach i na łąkach.

Dlatego warto zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Jest to na tą chwilę jedyna choroba odkleszczowa, przed którą możemy się zabezpieczyć. Powinniśmy to zrobić w okresie lutego lub marca, ponieważ do czasu wzmożonej aktywności kleszczy wiosną i latem będziemy mieli już pełną odporność przeciwko KZM.

W ramach szczepienia podawane są trzy dawki.

  • 1 dawka (w wybranym terminie – rekomendacja terminu zimowego)
  • 2 dawka – od 1 do 3 m-cy po pierwszej dawce;
  • 3 dawka – od 5 do 12 m-cy po drugiej dawce lub od 9 do 12 m-cy po drugiej dawce (w zależności od szczepionki)

Możliwe jest też szczepienie przyspieszone dla osób, które potrzebują szybkiego zabezpieczenia przez KZM, a na szczepienie zgłaszają się wiosną lub latem

  • 1 dawka (termin dowolny)
  • 2 dawka – 14 dni po pierwszej dawce lub 7 dni po drugiej dawce (w zależności od szczepionki)
  • 3 dawka – od 5 do 12 m-cy po 2 dawce lub 21 dni po drugiej dawce (w zależności od szczepionki)

Ceny szczepionki mogą nieznacznie się wahać (generalnie koszt jednej dawki kształtuje się na poziomie ok. 100 zł), dlatego warto to sprawdzić w różnych miejscach, żeby nie przepłacić.

Jak się chronić przed kleszczami?

Jeśli wybieramy się wiosną lub latem do lasu warto przestrzegać kilku zasad:

  • unikajmy przedzierania się przez zarośla czy siadania bezpośrednio w trawie lub pod krzakami;
  • zadbajmy o właściwy strój, który osłoni ciało przed owadami. Załóżmy na siebie ubrania z długim rękawem, wystarczy nawet cienka koszulka, byle dłuższa. Warto mieć na sobie ubranie w jasnych kolorach – na nich lepiej zauważyć pajęczaka, który jeszcze nie wkłuł się w naszą skórę;
  • stosuj repelenty, czyli wszelkie spraye, które chronią przed kleszczami. Zwróć uwagę, żeby nie miały w swoim składzie szkodliwego środka, obecnego w większości popularnych repelentów, czyli DEET, N,N-dietylo-meta-toluamid (N,N-diethyl-m-toluamide, inaczejN,N-diethyl-3-methylbenzamide). Jest to środek szkodliwy, substancja trująca, którą należy stosować ostrożnie w przypadku małych dzieci (najlepiej unikać), dzieci do 12 roku życia i kobiet w ciąży. Ponadto większość preparatów z DEET zawiera składniki organiczne (np. alkohol), które zwiększają wnikanie DEET przez skórę. Wnikanie preparatu przez skórę zmniejsza jego skuteczność, a ponadto ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Ponadto podaje się, że zawartość DEET w preparatach na komary musi wynosić co najmniej 20%, żeby można uznać te środki za wystarczająco skuteczne. Jednak w przypadku dzieci zawartość tej substancji nie może przekraczać 10%.  Z mojej wiedzy, środkiem bez DEET jest preparat Kick the Tick;
  • stosuj olejki naturalne. Do olejków, które nie tolerują kleszcze można zaliczyć: miętowy, lawendowy, eukaliptusowy, szałwiowy, paczulowy, tymiankowy, cytrynowy i goździkowy. Najlepiej stosować kilka łącznie – wtedy jest lepszy efekt. Przed podaniem na skórę należy je rozcieńczyć na przykład olejem kokosowym lub jadalnym.
  • po powrocie do domu sprawdźcie miejsca, które kleszcze lubią najbardziej – szyję, skórę głowy, pachy, pachwiny, pępek, zgięcia stawowe, miejsca za uszami. Jest to o tyle ważne, że często zanim pajęczak znajdzie dogodne miejsce do wkłucia, chodzi po ubraniu nawet do 2 godzin!
  • jeśli do lasu wybieracie się ze swoim czworonogiem, sprawdźcie, czy nie ma on kleszcza na sierści. Warto również zabezpieczyć zwierzę przed kleszczami (o tym poniżej);
  • unikajcie miejsc, gdzie kleszcze występują najczęściej: spróchniałych korzeni drzew (tam samice składają jaja), na styku lasu i traw, na leśnych parkingach, pod niektórymi drzewami mającymi orzechy, żołędzie czy inne przysmaki dla zwierząt – pojawiają się one tam częściej, a więc i kleszcze również tam są częściej niż gdzie indziej.

Jak postępować w przypadku ukąszenia przez kleszcza?

Jeśli pomimo naszych starań, żeby uniknąć ukąszenia przez kleszcza, będziemy mieli pecha, ważne, aby jak najszybciej go usunąć.

Szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko zakażenia!

Następnie trzeba obserwować miejsce wkłucia. Jeśli zaobserwujemy powiększający się rumień (> 3 cm), wówczas istnieje wskazanie do leczenia i dwutygodniowa antybiotykoterapia zwykle kończy przebieg choroby. Zwróćmy również uwagę na inne niepokojące objawy: gorączkę, bóle głowy zmęczenie lub inne, które mogą świadczyć o zakażeniu.

Jak nie postępować z kleszczem?

Nie wolno kleszcza:

• smarować tłuszczem, alkoholem,
• polewać olejkiem miętowym,
• wykręcać palcami,
• wydrapywać,
• wypalać,

ponieważ zwiększa to ilość wymiocin i śliny kleszcza wydalanych do krwi oraz ryzyko zakażenia. Nie ma uzasadnienia wykręcanie kleszcza z uwagi na budowę jego narządu gębowego przypominającego kształtem szyszkę.

Jak usunąć kleszcza?

Kleszcza można usunąć pęsetą, która nie zgniata, a obejmuje kleszcza jak najbliżej przy skórze, wykonując ruch obrotowy. W aptekach można kupić gotowe zestawy – pęsety lub lasso do usuwania kleszcza. Miejsce ukąszenia należy zdezynfekować. Kleszcza od razu trzeba unicestwić, bo żywy przemieszcza się bardzo szybko i może ponownie ukąsić.

Jeszcze lepszym i skuteczniejszym sposobem jest zamrożenie kleszcza. Powiem Wam, że zawsze, kiedy wyrywałam kleszcza, obawiałam się, że zrobię coś nie tak i jeszcze pogorszę sprawę. Kiedy znalazłam preparat do zamrażania kleszczy, pomyślałam, że to jest to, że tu nie zrobię żadnego fałszywego ruchu. Ten aplikator do zamrażania to ponownie produkt polskiej marki Kick the Tick expert. Jest to wygodny aplikator, który działa pod różnymi kątami, a jego użycie powoduje natychmiastowe zamrożenie kleszcza i zatrzymanie jego funkcji życiowych. Tym samym unikamy ryzyka nieumiejętnego usunięcia pajęczaka, rozerwania go, pozostawienia części w skórze, co grozi zakażeniem. Jest to wygodny i prosty w obsłudze sposób na skuteczne pozbycie się kleszcza.

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Miejsce kontaktu z kleszczem obserwuj kilka dni. Jeśli pojawi się rumień, który powiększa się obwodowo i przekroczy średnicę 3 cm, gorączka lub inne niepokojące objawy, skontaktuj się z lekarzem.

Obecnie, kiedy wszystkich ogarnęła panika i wielki strach przed boreliozą, pacjenci zgłaszają się do lekarza zupełnie niepotrzebnie. Niektórzy próbują diagnozować się na własny koszt i z własnej inicjatywy. Czasami stosują antybiotykoterapię na wyrost lub wykonują badania krwi, które wykazują bądź nie, że mają oni specyficzne przeciwciała. Jednak wykrycie specyficznych dla boreliozy przeciwciał bez charakterystycznych objawów choroby rzadko przyczynia się do ustalenia prawdziwych przyczyn dolegliwości. Obecność przeciwciał oznacza jedynie, że osoba ta miała kontakt z bakterią, a nie że jest chora. W rozpoznaniu boreliozy najważniejsze są: historia ukłucia przez kleszcze, ujawnienie się choroby w czasie aktywności kleszczy i występowanie typowych objawów klinicznych.

Czy badać kleszcze?

Badanie kleszczy nie jest rekomendowane przez specjalistów. Badanie metodą PCR w celu wykrycia DNA Borrelia spp. należy do metod diagnostycznych, których przydatności klinicznej nie potwierdzono, choć są popularne wśród pacjentów. Więcej informacji na ten temat znajdziecie TU.

Jeśli jednak chcecie zbadać kleszcza, można wykonać test w domowych warunkach. Na rynku dostępny jest BoTick- Test wykrywający obecność krętek Borelia spp. w kleszczach.

Kleszcza można także zbadać w laboratorium (np. Diagnostyka) wspominaną wyżej metodą PCR. Kleszcza usuniętego z miejsca ukąszenia (wkłutego w skórę), w całości lub fragmentach, umieszczamy w czystym, niewielkim pojemniku, np. próbówce na mocz i dostarczamy do laboratorium, optymalnie w ciągu 48 godz. Przed dostarczeniem do badania powinien być przechowywany w chłodzie (temp. ok. 4st.C) lub zamrożony do -20st.C.

Jednak pamiętajcie, że mimo że kleszcz był zarażony, nie wiadomo, czy zaraził Was. Tu istotny jest czas, w którym kleszcz był wkłuty w skórę. Jeśli test nie wykonał badania prawidłowo, a zawsze jest takie ryzyko, wcale nie oznacza, że jesteśmy zdrowi lub chorzy.

Ochrona zwierząt domowych

Kleszcze zagrażają nie tylko nam, warto też zadbać o nasze zwierzęta. Dla psów groźna jest m.in. babeszjoza i borelioza, które mogą doprowadzić nawet do śmierci zwierzęcia. Do gabinetów weterynaryjnych trafia coraz więcej zwierząt z kleszczami – tę informację mam z pierwszej ręki, bo mój teść jest weterynarzem i zauważył narastający problem wśród swoich czworonożnych pacjentów. Stąd też profilaktykę warto stosować stale. Zwłaszcza, że mamy coraz cieplejsze zimy, kiedy temperatura rzadko spada poniżej zera i kleszcze mogą przeżywać cały rok.

Objawy babeszjozy u zwierząt to głównie osłabienie, mocz w kolorze herbaty, wyższa temperatura, brak apetytu. Z kolei objawy boreliozy mogą przypominać grypę występującą u ludzi. Będą to m.in. zmęczenie, utrata apetytu, gorączka, jednak dość charakterystycznym objawem może być puchnięcie okolicy stawów, przejściowa kulawizna dotycząca jednej lub wielu kończyn oraz sztywność podczas poruszania. Nasilenie objawów może się zmieniać przez kilka miesięcy, a niezdiagnozowana borelioza może prowadzić do trwałej niepełnosprawności, natomiast w bardzo zaawansowanym stadium również do uszkodzeń organów wewnętrznych. U kotów diagnozuje się ją znacznie rzadziej niż u psów, co nie oznacza, że na nią nie chorują. Nie daje ona po prostu tak silnych objawów, jakie są u psów.

Aby zabezpieczyć zwierzę przed chorobami, konieczna jest odpowiednia profilaktyka przez cały rok. Od kiedy zauważyłam na sierści mojego kota chodzącego kleszcza, który szybko mógł się przenieść na kogoś z rodziny, od razu zakupiłam odpowiedni środek, który chroni mojego sierściucha przed kleszczami i pchłami. Jest to preparat Frontline Combo, który jest dostępny także w wersji dla psów. Jednak u psów, które lubią się kąpać, preparat podawany bezpośrednio na skórę raczej się nie sprawdzi, lepsze będą tu tabletki. Wybierając odpowiedni środek, kierujcie się więc upodobaniami Waszych czworonogów.

Procedura usunięcia kleszcza u zwierząt wygląda tak samo jak u człowieka. Chwytamy pęsetą ciało kleszcza jak najbliżej skóry i kręcimy delikatnie, nieważne, w którą stronę, aż do całkowitego wykręcenia. Jeśli nie uda nam się usunąć owada w całości, należy udać się do weterynarza. Można również skorzystać z dostępnych środków do zamrażania kleszczy.

Źródła

Przy opracowaniu tego wpisu posiłkowałam się różnymi materiałami, żeby cała ta wiedza o kleszczach była wiarygodna:

  • https://biznes.newseria.pl/news/kleszcze-zagrazaja-nie,p410572410
  • https://biznes.newseria.pl/news/kleszcze-zagrazaja-nie,p410572410
  • http://szczepkleszcz.pl/zobacz-jak-sie-zaszczepic,3,pl.html
  • http://www.medwiekurozwoj.pl/articles/2013-4-11.pdf
  • https://diag.pl/wp-content/uploads/sites/3/2016/11/Choroby_Odkleszczowe.pdf
  • informacje prasowe: Diagnostyka, Medicover, Kick the Tick
  • Bezpłatna Gazeta Pacjenta Borowska 123 nr 31 z kwietnia 2018 r. wydawana przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.