Jak wspierać rozwój 5-latka – gry i zabawy na koncentrację, logikę i małą motorykę

114

Jak wspierać rozwój 5-latka – takie pytanie postawiłam pani w przedszkolu na ostatnich konsultacjach. Choć mój syn nie odstaje znacząco od reszty dzieci, ma pewne niedociągnięcia. Bardzo martwi mnie problem z koncentracją, bo przerabiam to z najstarszym synem, warto byłoby poćwiczyć grafomotorykę i spostrzegawczość. Otrzymałam zalecenia i z uczuciem, że nie wiem jak się za to zabrać, wyszłam z przedszkola. Niepotrzebnie jednak się martwiłam, bo w moje ręce trafiły gry i zadania, które uczą poprzez zabawę, i są  świetną rozrywką zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica.

Jak wspierać rozwój 5-latka


Czasem mamy w domu taką chwilę, że każdy ucieka do swoich kątów, a najmłodszy syn nie bardzo wie, co ma ze sobą zrobić. Wtedy zmierza prosto do naszej spiżarni, gdzie mamy ukryte różne gry, puzzle i zestawy edukacyjne. Przynosi kolorowe pudełko i zaprasza mnie do wspólnej zabawy. Wykorzystuję te chwile, żeby spędzić czas z moim dzieckiem, a także, żeby zaobserwować, jakie sprawności już rozwinął, a przy których trzeba mu trochę pomóc. Takie rozeznanie w jego rozwoju daje mi możliwość zareagowania i przedyskutowania problemu z panią w przedszkolu. Czasem bowiem wydaje mi się, że braki są duże, a okazuje się, że jest to w tym wieku normalne. Niekiedy też wystarczy podsunąć maluchowi kilka zadań lub gier, aby poćwiczył różne umiejętności i nabrał wprawy, na przykład w rysowaniu po śladzie. Na szczęście na rynku jest spory wybór zabawek i gier edukacyjnych, ale ważne, aby wybrać coś, co jest przygotowane przez profesjonalistów, z myślą o ćwiczeniu umiejętności dzieci w określonym wieku.

Jak wspierać rozwój 5 latka

Jako ambitna mama, która chciałaby wychować samych geniuszy (haha, niespełnione ambicje ;)), lubię zabawki i gry, które są kreatywne i uczą bawiąc. Wiem, jak ważne jest obecnie, w dobie tak mocno obecnych mediów, ćwiczenie koncentracji czy małej motoryki. Fajnie, gdy przy okazji układania klocków czy rozwiązywania rebusów dziecko może nauczyć się matematyki lub zagadnień z otaczającego nas świata. Wszystko to się przyda w szkole, do której trzeba należycie się przygotować właśnie na etapie przedszkola.

Kapitan Nauka – edukacja poprzez zabawę


Podczas konsultacji, o których wspominałam wyżej, pani pokazywała mi prace mojego syna. Tu był bardzo dokładny, a tu już nie mógł się skoncentrować i odwrócił uwagę – tłumaczyła mi, pokazując wykonane przez niego ćwiczenia. Jednak to co innego niż samemu zobaczyć, jakie postępy robi moje dziecko. Dlatego ucieszyłam się z zestawów od Kapitana Nauki, które otrzymaliśmy do przetestowania, bo dzięki nim mogłam samodzielnie zaobserwować, gdzie mój syn ma braki, co rozumie, a z przy czym trzeba będzie popracować.

Lubię Kapitana Naukę i ich zestawy gier i quizów, a także różnotematyczne karty ze suchościeralnym mazakiem, przede wszystkim dlatego, że przy tych zestawach pracują logopedzi, pedagodzy i profesjonalni graficy. Mam więc pewność, że nie są to przypadkowe zadania i że ktoś nad tym pomyślał. W końcu ja nie jestem specjalistką, ani pedagogiem!

Poszczególne pakiety i gry są kolorowe, porządnie wykonane i można je wykorzystać nie tylko do nauki, ale także podczas długich podróży, kiedy pada albo żeby poćwiczyć logiczne myślenie. W końcu łamigłówki to też rozrywka 🙂 W naszym przypadku uwagę mojego syna zaskarbiły sobie karty z suchościeralnym mazakiem. Są naprawdę suuuuper! Może po nich pisać, a potem łatwo zmazać i przećwiczyć zadanie jeszcze raz. Już kiedyś pisałam o tym, jak zaczął stawiać pierwsze literki z zestawem do nauki pisania, a teraz otrzymaliśmy do przetestowania karty o tematyce wakacyjnej i piłkarskiej. Oba tematy są bardzo na czasie, więc tym bardziej łatwo było wkręcić się zabawę. 

Gry, rebusy i loteryjka


O ile wcześniejsze zadania z nauką pisania polegały głównie na podążaniu za śladem z kropek, tym razem ćwiczenia są bardziej zróżnicowane. W zestawie można znaleźć karty z godzinami, prostymi zadaniami matematycznymi i literkami, ale też prostsze – znajdź różnicę albo połącz podobne przedmioty. Tu próbował swoich umiejętności mój syn i zabawa bardzo mu się spodobała.

Do rebusów z zestawu “100 zabaw z Kangurem Arturem”(KUPISZ TU) i “100 zabaw z piłką nożną”(KUPISZ TU) potrzebny jest rodzic, aby przeczytać i wytłumaczyć zadanie. Przeglądając je, pomyślałam, że dla mojego przedszkolaka będzie to coś nowego i może będzie musiał trochę pogłówkować. Szukanie różnic, tworzenie zbiorów, przyporządkowywanie podobnych przedmiotów, zaznaczanie, co nie pasuje – tego jeszcze nie robiliśmy. Tu okazało się, że Mały bardzo dobrze radzi sobie z zadaniami łączenia podobnych przedmiotów, ale znalezienie niepasującej do innych rzeczy było dla niego czystą abstrakcją. Tu musiałam wytłumaczyć o co chodzi i dlaczego te przedmioty zostały tak pogrupowane,a nie inaczej. Dzięki temu szybko zaskoczył z zasadami i zrozumiał, o co chodzi w tych zadaniach. 

Ponieważ zadań jest 60, a ponadto dodatkowe znajdziemy w załączonej książeczce, jest w czym wybrać i można je dostosować do odpowiedniej grupy wiekowej. Karty są duże, dość sztywne i kolorowe. Zabrakło mi tu tylko gąbeczki do zmazywania, ale poradziliśmy sobie dość sprawnie, czyszcząc karty palcami i rękawem 😉

Czytając poszczególne zadania, spodziewałam się, że podobne mój syn mógł robić podczas zajęć w przedszkolu, chyba jednak tak nie było, bo wyraźnie widać było, że część z nich to dla niego nowość. Może dlatego tak chętnie zabrał się do pracy. Spędziliśmy razem miły i produktywny wieczór. Ciekawe było dla mnie obserwowanie go, jak uczy się rozumować, jak prowadzi rączkę i co go bawi. Bardzo fajny sposób na pobycie ze swoim dzieckiem i poznanie jego umiejętności.

Ciekawą propozycją dla przedszkolaków jest też loteryjka “Pory roku”. Zestaw zawiera 6 kolorowych, tekturowych planszy i żetony z różnymi przedmiotami, roślinami, zwierzętami i elementami garderoby. Jedną z opcji, w którą zagraliśmy, było zadanie znalezienia na kartach różnych rzeczy, które widniały na żetonach. Oj, nie było to łatwe! Najpierw trzeba było pomyśleć, jakiej pory roku mogły dotyczyć, a potem jeszcze znaleźć na obrazku pełnym wielu szczegółów. Powiem szczerze, i dla mnie był to czasami problem! 

Loteryjka jest doskonałym sposobem na poćwiczenie spostrzegawczości, a także poznanie pór roku i wszystkich charakterystycznych zjawisk, które im towarzyszą. Pogoda, ubiór, aktywności, zwierzęta, rośliny – wszystko można znaleźć na tych rysunkach. Jest tam też karta z przedwiośniem i wakacjami. Rzecz bardzo przydatna w naszym domu, bo jak dotąd moje dziecko nie do końca nauczyło się nazwać wszystkie pory roku i towarzyszące im zjawiska. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni!

Gry rozwijające spostrzegawczość i refleks


W portfolio Kapitana Nauki znajdują się również gry edukacyjne. Dwie z nich trafiły do nas. Gry to frajda dla całej rodziny, świetna rozrywka i okazja do nauczenia się czegoś nowego. Szczególnie dla takiego 5-letniego dziecka wspólna gra to super zabawa. Spróbować się z mamą i tatą albo starszym rodzeństwem to dopiero gratka! Jest przy tym mnóstwo śmiechu i zdrowej rywalizacji.

My z Malutkiem graliśmy kilka razy w “Zwierzaki Bystrzaki” (KUPISZ TU), gdzie trzeba było wykazać się spostrzegawczością i refleksem, no i uśmialiśmy się po pachy. Co ciekawe, mój syn w ogóle nie płakał, gdy zdarzyło mu się przegrać. Przeciwnie, śmiał się w głos i zupełnie nie zwrócił uwagi na swoją porażkę.

Zabawa ma kilka wariantów i można je wykorzystać stosownie do wieku i poziomu refleksu. W zestawie znajdziecie planszę (szkoda, że nie jest wyprodukowana ze sztywnej tektury), bajecznie kolorowe karty i żetony z wizerunkami zwierząt. Duże brawa za grafikę i kolory – aż chciało się wziąć do ręki te kolorowe karty i żetony i nacieszyć nimi wzrok. Są one ponadto odpowiednio duże, więc trzymanie ich i odczytanie grafik nie sprawiło kłopotu. Grę bardzo Wam polecam – jest trochę inna od tradycyjnych gier (nie ma pionków i kostki) i jest atrakcyjna zarówno dla najmłodszych, jak i starszych.

Druga gra, która do nas dotarła, to gra, z którą poznacie najciekawsze zakątki Polski (gra edukacyjna “Polska”). Poszerza ona wiedzę z zakresu geografii, historii i przyrody (KUPISZ TU). Choć przeznaczona jest dla graczy od lat 5, myślę, że będzie ona bardziej odpowiednia dla troszkę starszych dzieci, dlatego czekamy na jej otwarcie aż z wakacji przyjadą starsi chłopcy. Wtedy ją rozpakujemy i sprawdzimy wiedzę o Polsce poszczególnych członków rodziny. Już nie mogę się doczekać!

Jak wspierać rozwój 5 latka