Przyznam się, że byłam trochę marudna w tym roku z powodu Walentynek. Jednak mąż trwał niewzruszony. Tylko nieznacznie nerwy drgały mu na obliczu i zaciskał usta, żeby nie powiedzieć za wiele. Wszystko to mówiło samo za siebie…

Czytaj dalej

Sam na sam z moim mężem pod namiotem w Norwegii zbliża się wielkimi krokami. Spędzimy tydzień  po raz pierwszy od 10 lat bez towarzystwa dzieci. Cieszę się bardzo na ten wyjazd, bo myślę, że znowu poczuję się tak…

Czytaj dalej

Mój mąż należy do tych, co wszystko potrafią i niechętnie wydają pieniądze na specjalistów, dlatego chcąc – nie chcąc, żeby coś w domu zrobił, muszę wykazać się zaangażowaniem i stworzyć z nim taki remontowo – budowlany…

Czytaj dalej